Eurowizja to taki konkurs, na który
strasznie narzekamy jako Polacy. Możliwe, że powodem jest brak
znaczących sukcesów. Warte odnotowania są występy Edyty Górniak
(drugie miejsce w 1994 roku), Anny Marii Jopek (Ale jestem w 1997
roku) i Zespołu Ich Troje (Keine Grenzen, siódme miejsce w 2003
roku). Te występy kojarzę ja, znają je też moi znajomi, innych polskich prób w świadomości zbiorowej nie odnotowano. W związku z moimi "badaniami" do tego
wpisu chcąc nie chcąc poznałam też ostatni występ
reprezentującej Polskę pieśniarki z programu Jaka to
melodia. Zapewnił on nam dwuletnią przerwę od konkursu; w
tym roku TVP zdecydowało się na wystawienie reprezentanta. Od razu
zaznaczę, że nie jestem zwolenniczką warstwy lirycznej utworu My
Słowianie, teledysk jest żenujący (no co ja poradzę, że jest).